Nie wiem, co miał na myśli autor teksu, jednak oglądając ten mecz na żywo można powiedzieć, że spokojnie mogła być trzecia wygrana w Eurolidze a jest hujnia z grzybnią. Przegrać wygrany mecz może tylko drużyna, która nie wierzy w siebie, nie posiada centrów (nie oszukujmy się - bestia z Barlinka czy chłop z Jastarni centrami nie są), gra rotacją 5 graczy, a w najważniejszych momentach daje rzucać zawodnikom, którzy … w tym sezonie punktu nie rzucili w Eurolidze. Nic - tylko dalej piszcie blogi, narzekajcie na mniejszy budżet i miejcie kibiców w dupie. Widać, że to ostatni sezon tej drużyny - szkoda. Czy Start Gdynia ją zastąpi?